Są takie szkolne dni, które na długo zostają w pamięci... A ten z pewnością był jednym z nich!
Uczniowie klasy 2a mieli niezwykłą okazję zamienić szkolne ławki na pokład żaglówki i przeżyć prawdziwą żeglarską przygodę na Jeziorze Paprocańskim. Wszystko za sprawą dziadziusia jednej z naszych uczennic - członka Klubu Żeglarskiego Ziemowit, działającego na Marinie - przystani żeglarskiej nad Jeziorem Paprocańskim. To właśnie dzięki Jego życzliwości i zaangażowaniu mogliśmy zajrzeć do fascynującego świata żeglarstwa.
Od pierwszych chwil zostaliśmy otoczeni profesjonalną opieką, ogromną serdecznością i prawdziwie rodzinną atmosferą. Dzieci zostały podzielone na wachty, a następnie ruszyły na jezioro! Pod czujnym okiem doświadczonych żeglarzy poznawały tajniki żeglowania i trudny, ale niezwykle ciekawy język ludzi morza i jezior.
Każdy uczestnik miał możliwość stanąć za sterem i samodzielnie poprowadzić żaglówkę. Była nauka, skupienie, mnóstwo emocji, ale przede wszystkim ogromna radość! Z perspektywy wody mogliśmy również podziwiać piękno naszych Paprocan i obserwować ich niezwykłych mieszkańców. Udało nam się wypatrzyć m.in. czaplę siwą.
Pytań do naszych żeglarskich ekspertów nie było końca! Dzieci chciały wiedzieć wszystko - jak sterować, jak działa żagiel, do czego służą poszczególne elementy łodzi i co oznaczają tajemnicze żeglarskie określenia. Nasi gospodarze cierpliwie odpowiadali na każde pytanie i dzielili się swoją wiedzą oraz pasją.
Po zejściu na ląd czekała na nas ciepła herbatka i dalsze rozmowy z przemiłą kadrą Klubu Żeglarskiego Ziemowit.
To była lekcja, której nie da się zamknąć w podręczniku - pełna nowych doświadczeń, odwagi, współpracy, kontaktu z naturą i prawdziwej żeglarskiej pasji.
Z całego serca dziękujemy dziadziusiowi naszej uczennicy oraz całej kadrze Klubu Żeglarskiego Ziemowit za zaproszenie, poświęcony nam czas, profesjonalną opiekę, cierpliwość i niezwykle ciepłe przyjęcie. Dzięki Wam dzieci przeżyły przygodę, o której jeszcze długo będą opowiadać!
Wyświetl mniej